Decyzja o przyjściu na świat szczeniąt nie przychodzi mi łatwo, bo chociaż jestem miłośniczką zwierząt, szczególnie psów, nie czuję się do końca hodowcą. Mam leonbergery od 10 lat, a dopiero po raz drugi postanowiłam o macierzyństwie moich suń. Enisia,  dziś szczęśliwa emerytka była matką dwukrotnie (miot ENJOY GH i BAJKOWY z AL), dała życie 15-tu potomkom, jest babcią ponad 60 wnuków i prababcią dla ok 20. Teraz czas na córkę Enisi –  Małą Mi. Liczę, że Enisia wzorowa matka, zaangażuje się czynnie w odchowanie wnuków i będzie to dla niej wielką radością.

Pieski są odchowywane w domu, w towarzystwie Enisi, Agata i zaprzyjaźnionych osób. Wczesna stymulacja neurologiczna, jakiej  poddaje się maluchy w pierwszych dwóch tygodniach życia, zapewnia im większą odporność na stres w przyszłości, a właściwa socjalizacja pozwala im być miłymi i bezkonfliktowymi towarzyszami człowieka.

Wyznaję zasadę, że rasowy = rodowodowy, dlatego wszystkie szczenięta będą miały metryki Związku Kynologicznego w Polsce, na podstawie których właściciele mogą wyrobić pupilowi rodowód, choć oczywiście nie muszą tego robić, jeśli nie będą chcieli, by ich pies brał udział w wystawach.

Leonberger to pies rodzinny, nie sprzedam go osobie, dla której właściwym miejscem bytowania dużego psa jest podwórko i który ma zakaz wejścia do domu. Oczekuję, że przyszli właściciele malucha wychodzącego z mojej hodowli będą utrzymywali ze mną kontakt przez całe jego życie, bo żeby odchować psa, trzeba poświęcić dużo pracy i nie mniej emocji. Każdy hodowca chce wiedzieć, jak rozwija się szczeniak u niego urodzony, czy ma dobre życie, czy jest zdrowy. Informacje takie pomagają w ewentualnym planowaniu kolejnych przychówków.

Osoby zainteresowane zakupem szczeniaka mogą zapoznać się z przykładową umową: Umowa kupna sprzedaży szczenięcia wzór.